Jak poinformować o śmierci bliskiej osoby
Zacznij od najbliższych: dzieci, rodzeństwa, rodziców i osób, które mieszkały ze zmarłym. Do nich zadzwoń albo powiedz osobiście. Dalszej rodzinie, znajomym i współpracownikom wystarczy jedna jasna wiadomość z datą, godziną i miejscem ceremonii. Nie musisz robić tego sam: rozpisz listę i podzielcie ją między siebie.
Treść przejrzana . To nie jest porada prawna.
Kogo poinformować najpierw
Kolejność wynika z bliskości, nie z pokrewieństwa na papierze. Najpierw osoby, dla których ta śmierć zmienia dzień: dzieci, rodzice, rodzeństwo, współmałżonek, osoby mieszkające razem ze zmarłym i ci, którzy byli w stałym kontakcie.
Dopiero potem dalsza rodzina, przyjaciele, sąsiedzi i praca. Ta druga grupa może dowiedzieć się kilka godzin później i nikomu to nie zaszkodzi.
Jeśli ktoś z najbliższych jest sam, chory albo w podeszłym wieku, poproś kogoś, żeby był przy nim, gdy będzie się dowiadywał.
Kiedy zadzwonić, a kiedy napisać
Telefon albo rozmowa osobista należy się tym, dla których to jest wstrząs. Wiadomość tekstowa w tej grupie bywa odebrana jako coś, co się robi, żeby nie musieć rozmawiać.
Wiadomość jest właściwa wtedy, gdy trzeba przekazać szczegóły większej liczbie osób, gdy część z nich już wie, oraz wtedy, gdy rozmowa telefoniczna jest w tym momencie ponad Twoje siły. Krótka, jasna wiadomość jest wtedy lepsza niż milczenie.
- Telefon: dzieci, rodzice, rodzeństwo, współmałżonek, najbliżsi przyjaciele.
- Wiadomość: dalsza rodzina, znajomi, sąsiedzi, współpracownicy, wspólnota.
- Wiadomość do wszystkich naraz: szczegóły ceremonii i każda późniejsza zmiana.
Jak powiedzieć to spokojnie
Nie zaczynaj od pytania „siedzisz?” ani od zapowiedzi złej wiadomości ciągnącej się przez minutę. To przedłuża napięcie. Powiedz krótko, kto zmarł, i zrób pauzę.
Nie tłumacz od razu okoliczności, jeśli nikt o to nie pyta. Nie obiecuj, że wszystko będzie dobrze. Wystarczy zdanie o tym, co się stało, i pytanie, czy ta osoba ma teraz kogoś przy sobie.
Jak nie pomylić się w dacie i miejscu
Najczęstsze pomyłki to zła godzina, dzień tygodnia niezgodny z datą i nazwa kościoła bez podania miejscowości. Każda z nich kończy się dziesiątkami telefonów z pytaniami.
- Sprawdź datę i dzień tygodnia razem: „w piątek 10 września” jest bezpieczniejsze niż samo „10 września”.
- Podaj miejscowość, nawet gdy wydaje się oczywista. Kościołów pod tym samym wezwaniem jest w Polsce wiele.
- Napisz, gdzie jest pochówek, jeśli to inne miejsce niż ceremonia.
- Przeczytaj wiadomość na głos, zanim ją wyślesz. Błąd słychać szybciej, niż widać.
Gdy termin pogrzebu nie jest jeszcze znany
To jest zwykła sytuacja, nie powód, żeby zwlekać z informacją. Rozdziel to na dwie wiadomości: pierwsza mówi o śmierci, druga o terminie, gdy już będzie ustalony.
W pierwszej napisz wprost, że o terminie dacie znać. Bez tego zdania ludzie zaczną dopytywać, a Ty będziesz odpowiadać na to samo pytanie kilkanaście razy.
Gdy zmienia się godzina albo miejsce
Zmianę wysyła się do wszystkich, którzy dostali poprzednią wiadomość, i zaczyna się od wyraźnego zaznaczenia, że to zmiana. Inaczej ktoś przeczyta tylko pierwszą linijkę i pojedzie o dawnej godzinie.
Czego nie pisać
- Szczegółów medycznych i okoliczności śmierci, jeśli rodzina nie zdecydowała, że chce je podać.
- Zwrotów w rodzaju „odszedł do lepszego świata”, jeśli nie wiecie, czy odbiorca je podziela.
- Numeru konta na kwiaty w tej samej wiadomości co informacja o śmierci. Jeśli rodzina prosi o wsparcie konkretnego celu, lepiej zrobić to osobno i delikatnie.
- Danych, których nie potwierdziliście: niepewnej godziny, niepewnego miejsca, niepewnej daty.
Jak może pomóc Po Bliskim
W panelu jest funkcja „Powiadom bliskich”. Wybierasz, czy wiadomość dotyczy śmierci, ceremonii, obu rzeczy naraz, czy zmiany terminu, sprawdzasz gotową treść i przekazujesz ją przez zwykłe okno udostępniania w telefonie.
To Ty wybierasz aplikację i odbiorców. Po Bliskim nie pobiera kontaktów, nie zapisuje numerów i nie wysyła niczego w Twoim imieniu. Treść zostaje w Twojej przeglądarce.
Nie chcesz pisać tego od zera?
W Po Bliskim złożysz taką wiadomość z własnych danych w trzech krokach, z poprawnie odmienioną datą i bez pustych miejsc po nieuzupełnionych polach. Potem przekażesz ją bliskim przez zwykłe okno udostępniania w telefonie.
Ty decydujesz, komu przekażesz wiadomość. Nie pobieramy ani nie zapisujemy Twoich kontaktów.
Przygotuj wiadomośćPytania i odpowiedzi
- Czy trzeba kogokolwiek zawiadomić o śmierci?
- Zawiadomienie rodziny i znajomych to sprawa rodziny, a nie czynność urzędowa. Osobno biegną obowiązki wobec urzędów i instytucji: zgłoszenie zgonu w urzędzie stanu cywilnego, ZUS, bank, pracodawca. Opisujemy je w części o formalnościach.
- W jakiej kolejności informować?
- Najpierw osoby najbliższe, telefonicznie albo osobiście. Potem dalsza rodzina i przyjaciele. Na końcu sąsiedzi, praca i znajomi, którym wystarczy jedna wiadomość ze szczegółami ceremonii.
- Czy można poinformować o śmierci SMS-em?
- Do dalszych osób tak i jest to dziś zwyczajne. Do najbliższej rodziny lepiej zadzwonić, jeśli masz na to siłę. Jeśli nie masz, krótka wiadomość jest lepsza niż odkładanie tego na później.
- Kto powinien informować, gdy rodzina jest duża?
- Rozpiszcie listę i podzielcie ją między kilka osób, po jednej gałęzi rodziny na osobę. Jedna osoba dzwoniąca do wszystkich wyczerpie się w kilka godzin i powtórzy tę samą rozmowę dwadzieścia razy.