Przejdź do treści
Po Bliskim

Ktoś właśnie umarł. Co zrobić teraz

Najpierw jeden telefon. Wybierzcie sytuację, która pasuje do Waszej. Reszta spraw poczeka do jutra i nic przez noc nie przepadnie.

Treść przejrzana . Nie zakładamy konta i o nic nie pytamy.

W domu, po chorobie albo ze starości

Dzwonicie do: przychodnia albo nocna i świąteczna opieka zdrowotna

Gdy ktoś umiera w domu po chorobie lub ze starości, zgon stwierdza lekarz. W godzinach pracy przychodni dzwonisz do lekarza rodzinnego, wieczorem, w nocy i w weekend do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Lekarz wystawia kartę zgonu, bez której nie zgłosisz zgonu w urzędzie.

  1. Zadzwoń do przychodni, w której osoba była zapisana, albo do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
  2. Nie przenoś ciała i nie zaczynaj sprzątania, poczekaj na lekarza.
  3. Odbierz kartę zgonu i sprawdź, czy dane osobowe są bez literówek. Błąd trzeba poprawić od razu, bo później blokuje wszystko.
  4. Dopiero po stwierdzeniu zgonu dzwoń do zakładu pogrzebowego po odbiór ciała.

Nie masz obowiązku korzystać z zakładu pogrzebowego, który sam się zgłosi albo zostanie polecony przez pogotowie. Wybór należy do rodziny.

W szpitalu, hospicjum albo domu opieki

Dzwonicie do: oddział, na którym leżała ta osoba

Gdy śmierć nastąpiła w szpitalu, hospicjum albo domu opieki, kartę zgonu wystawia lekarz placówki. Odbierasz ją zwykle w administracji albo na oddziale, w godzinach pracy sekretariatu. Placówka przechowuje ciało do czasu odbioru przez zakład pogrzebowy, zwykle przez 72 godziny bez dodatkowej opłaty.

  1. Zadzwoń na oddział i zapytaj, gdzie i w jakich godzinach odbierzesz kartę zgonu.
  2. Sprawdź poprawność danych osobowych na karcie, zanim wyjdziesz z budynku.
  3. Odbierz rzeczy osobiste, dokumenty i wartościowe przedmioty, podpisując protokół.
  4. Zapytaj, do kiedy placówka przechowuje ciało bez opłaty i przekaż tę datę zakładowi pogrzebowemu.

Szpital nie może narzucić Ci konkretnego zakładu pogrzebowego ani pobierać opłaty za wskazanie firmy. Wybór jest Twój.

Nagle, w wypadku albo w miejscu publicznym

Dzwonicie do: 112

Przy nagłej śmierci, wypadku albo śmierci w miejscu publicznym dzwonisz pod 112. Na miejsce przyjeżdża zespół ratownictwa i policja. O tym, czy będzie sekcja zwłok, decyduje prokurator. W takiej sytuacji ciało trafia najpierw do zakładu medycyny sądowej, a nie do zakładu pogrzebowego.

  1. Zadzwoń pod 112 i opisz sytuację.
  2. Nie przenoś ciała ani nie porządkuj miejsca, dopóki policja nie zakończy czynności.
  3. Zapisz, kto prowadzi sprawę: numer telefonu, jednostka policji, numer sprawy w prokuraturze.
  4. Zapytaj, kiedy i gdzie odbierzesz kartę zgonu, bo przy sekcji wystawia ją zakład medycyny sądowej.
  5. Dopiero po zwolnieniu ciała ustalasz z zakładem pogrzebowym odbiór.

Przy sekcji zwłok termin pogrzebu przesuwa się o kilka dni. To normalne i nie jest niczyją winą. Nie umawiaj ceremonii, dopóki nie masz zgody na wydanie ciała.

Co po tym telefonie

Kolejne dni to zgłoszenie zgonu w urzędzie, pogrzeb i zasiłek. Wszystko jest opisane po kolei i nic z tego nie trzeba robić dziś w nocy.

Pytania z tej pierwszej nocy

Kogo wezwać, gdy ktoś umarł w domu?
Lekarza, który stwierdzi zgon: w godzinach pracy przychodni lekarza rodzinnego, a wieczorem, w nocy i w weekend nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. Lekarz wystawia kartę zgonu, bez której nie zgłosisz zgonu w urzędzie stanu cywilnego i nie odbędzie się pogrzeb. Do zakładu pogrzebowego dzwoni się dopiero po stwierdzeniu zgonu.
Czy trzeba dzwonić pod 112, gdy ktoś umarł w domu po chorobie?
Nie. Numer 112 jest przy śmierci nagłej, wypadku i śmierci w miejscu publicznym. Przy spodziewanej śmierci po chorobie wzywa się lekarza, a nie ratownictwo.
Ile czasu jest na zgłoszenie zgonu w urzędzie?
Trzy dni od dnia sporządzenia karty zgonu, a przy chorobie zakaźnej 24 godziny. Zgłoszenia dokonuje się w urzędzie stanu cywilnego właściwym dla miejsca zgonu, z kartą zgonu i dowodem osobistym osoby zmarłej.